czwartek, 1 listopada 2012

Słowa (Words)

Dawno już nie pisałem - dawno też nie miałem tak intensywnego czasu wakacyjnego i późniejszego.
Nie lubię rzeczy partaczyć, więc w pośpiechu pisanie odpada - staram się przynajmniej nie umartwiać tych, którzy będą chcieli tu zaglądnąć.


Dziś dzień wyjątkowy. Trudno mi o nim pisać, ale jest coś, co mi się z nim łączy - słowa. Abstrahuję od coraz mniejszego szacunku dla nich, coraz większego ich nadużywania czy wręcz manipulowania.
Zauważam, że niektóre z nich po prostu zniknęły ze słownika współczesnych Polaków. Zmieniają się ludzie, zmienia się więc świat, jaki tworzą i wypowiadają również.

Dawniej można było usłyszeć:
zadośćuczynić, dobro wspólne, wyrazić skruchę, kłamać.

Dziś często słyszy się:
robić karierę, nie dramatyzować, walczyć uparcie o swoje, minąć się z prawdą/nie jest prawdą/inaczej ująć.

Nie mam tu zamiaru moralizować, tylko widać, jak się zmienia nasze społeczeństwo i w którą stronę (chyba) zmierza.
Oczywiście zwykłe uproszczenia nie rozwiązują sprawy, a podany kontrast jest tu tylko pretekstem do przemyśleń, nie chęcią wywołania gorącej polemiki.



30 komentarzy:

  1. świat się zmienia, ludzie się zmieniają...
    jakoś głupio wierzę, że Ci co ślepo podążają w gonitwie za pieniądzem i karierą kiedyś otworzą oczy-zawsze jest dobry czas na zatrzymanie...
    i zawsze będą Ci co myślą i widzą inaczej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też wydaje, że niektórzy (myślę jednak, że nie wszyscy) otworzą oczy. Oby było ich najwięcej. :)

      Usuń
  2. Wszystko sie zmienia taka jest kolej rzeczy, ale jedno jest to samo: tylko mnie kochaj...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  3. Więc myślę... im mniej słów tym lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dochodzę do podobnego wniosku, choć nie wszystko bez słów się da - czasem są one wręcz konieczne do najważniejszych rzeczy.
      Z drugiej strony - nie słowa. ale czyny.
      I taki paradoks mi powstał :)

      Usuń
    2. Wiem wiem, masz rację, poza tym listopad zawsze refleksyjnie mnie dopada, no i wiesz, piszę cykl, którego nie opublikowałam w całości w sieci, ciekawa jestem Twojej opinii... ale to już niedługo 9 w artpubie pokażę wernisaż Kasi Tchórz z irlandzkimi impresjami :) niestety, w przeciwieństwie do Czekając na Malinę, rozgadałam się...

      Usuń
    3. No proszę, ważny jest progres - choćby w ilości słów, które w sztuce przecież inaczej się waży... :)

      Usuń
  4. inne czasy,ludzie dostosowują się szybko w tym wyścigu szczurów...zapominając po drodze,że czasem biegną wyżej "po trupach".Zadośćuczynienie,skromnośc,to teraz słowa jakby wyjęte z lamusa,nie mają miejsca w tych czasach...to objaw słabości...
    Pozdrawiam refleksyjnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się przy tym, jak długo to potrwa.
      Z drugiej strony rzeczy cenne prędzej czy później zostają na nowo odkryte i wtedy pojawiają się na nowo. Może to o takie powtórne odkrycie chodzi? Zobaczymy.
      Odpozdrawiam równie refleksyjnie.

      Usuń
  5. to świat dojrzewa, czy my doroślejemy? a może po prostu jedno i drugie? ja nigdy nie brałam udziału w wyścigu szczurów, ale nawet podejmując świadomą decyzję, że nie chcę być uczestnikiem i tak pozostaję jego częścią jako widz... słowa, gesty mają coraz mniejsze znaczenie w otaczającym mnie (nas) świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się zastanawiam, czy w niektórych dziedzinach w ogóle można mówić o dojrzewaniu - sporo prymitywności w nas i świecie, który tworzymy.
      Są jednak ludzie-wyspy, jak wyspa skarbów, ale trzeba ich odkryć, żeby się wzajemnie cieszyć choć trochę. Nie tak do końca chyba jesteśmy we wszystkim widzami, na szczęście :)

      Usuń
  6. Witaj!
    Bardzo mi miło, że zajrzałeś na mojego bloga.
    Mi twój również się spodobał, choć muszę przyznać, że przerwę miałeś faktycznie sporą. :) Mam jednak nadzieję, że znajdziesz trochę czasu na częstsze pisanie, żebym i ja mogła tu zaglądać. Tymczasem zabieram się za przeglądanie Twoich starszych wpisów. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Długo Cię nie było.
    Dzisiaj jest co innego ważne. Sami nakręcamy się, nie chcemy zostawać w tyle, a przy tym zatracamy to co najważniejsze.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, trudniej chyba u wielu osób jest to zauważyć, a najtrudniej przejść od słów do czynów.

      Usuń
  8. a ja cały czas powtarzam moim najbliższym, że słowa (to jak nazywamy rzeczy, w jaki sposób je określamy) kształtują naszą rzeczywistość... Czasem używamy ich bezmyślnie, a tymczasem wpływają na nasze życie, czy tego chcemy, czy nie.pozdrawiam Szanownego B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, słowa są zbyt ważne, żeby mówić o ich drugorzędności - ale tylko wtedy gdy za nimi stoją rzeczywiste wartości, jakie nazywają.
      Odpozdrawiam szanowną P. :)

      Usuń
  9. Zapewniam, ludzie sie nie zmieniaja. Wystarczy postudiowac literature, historie, zeby sie przekonac jak malo posunelismy sie do przodu. Zawsze tak bylo, tylko czasem stajemy sie bardziej wrazliwi na slowa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, natura ludzka jest wręcz niezmienna, a myślenie i działanie ewoluuje bardzo wolno.
      To co napisałaś, nasuwa mi wniosek: czy aby wrażliwość na słowa nie jest czasami jedynym postępem, jaki robi ludzkość. I chyba staje się to postęp nieco tragiczny, skoro większa wrażliwość nie przekłada się na działanie, to widzi coraz większy rozdźwięk między rzeczywistością a potrzebą zmian.

      Usuń
  10. Życzę zdrowych, radosnych Świąt, niech upływają spokojnie...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i odwzajemniam :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję z całą wzajemnością :)

      Usuń
  12. Ależ ten czas leci:)
    Ciepłych,rodzinnych Świąt Ci życzę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam.

    Świat się wcale nie zmienia.Jest jakieś podobieństwo tego cholernego miejsca do chorego człowieka,który pragnie wyjść na spacer i tak raz wyciąga nogę do przodu,raz do tyłu cofa-na zmianę.

    Mnie wmawiano przez dwadzieścia lat,że istnieje antymateria.Okazało się,że dopiero teraz Europa z USA wysyłają w kosmos jakiś próbnik,by w ogóle to sprawdzić.

    To wszystko,to tylko kreacja.

    Pozdrawiam.K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam na tym blogu. Trochę tu nie byłem, ale cieszę się z tej wypowiedzi.
      Prawda, że niewiele wiemy o świecie, a to co już wiemy, czasem wydaje się wielkie - choć rzadko takie bywa.
      Cóż, świat wydaje się tak skomplikowany, że nasze działania niewiele go zmieniają, a i my sami też rzadko ewoluujemy tak, jak o tym myślimy.
      Kończę, bo jeszcze z tego wyjdzie jakaś filozofia :)
      Pozdrawiam, B

      Usuń
  14. Przydałyby się jakieś kolejne Słowa, bo się coś Sąsiad ostatnio zaniedbał w tej materii - jeszcze bardziej niż ja! A tu lud czytający czeka... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prawda, zaniedbałem, za dużo wszystkiego...
      Ale ponaglony przez Czytelników (nie przypuszczałem, że tu jeszcze ktoś zagląda) z chęcią podejmuję pióro czy bardziej klawiaturę :)

      Usuń
  15. IM GORZEJ TYM LEPIEJ- to słowa które co raz częściej słyszę, a wyczytałam je w książce Bojarskiej i dotyczyły świata dziennikarzy i życia poczytalnej gazety...
    Jeżeli społeczeństwo pozostanie bandą baranów gotowych na spęd, nie będzie buntów, będzie zawiść, to dla kogo takie społeczeństwo jest szykowane - dla rządzących...
    Bardzo dobrze znam społeczeństwo rozyjskie i powiem Ci że to bardzo dobrzy ludzie ale poniekąd z usterkami edukacyjnymi - o to dbano latami!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń